Kurs Sikory :: kursy maturalne :: Przystań psychologiczna :: Czego się uczyć? Kreatywności!
Czego się uczyć? Sztuki prezentacji. Jak przyswajać wiedzę? Jakie są polecane techniki nauki polskiego?
Odkryj jak skutecznie nauczyć się do sprawdzianu, testu, matury.
W garniturze, w skórze czy na ustnej maturze - prezentować się można… różnie, to znaczy mniej lub bardziej korzystnie. We wszystkich trzech przypadkach konfrontujesz się z oceną społeczną: w garniturze wyglądasz jak stary maleńki albo jak urodzony biznesmen, w skórze budzisz postrach i szacunek albo rozbawienie, a na maturze… zdobywasz tyle bądź tyle punktów. O ile jednak dwie pierwsze prezentacje to kwestia gustu, o tyle ostatnia daleko poza gust wykracza. Tutaj bowiem ważą się ważkie sprawy Twojej przyszłości. Skórę i garnitur możesz wymienić, z maturą jak z własną skórą – innej już nie dostaniesz. Co możesz zrobić, to posiąść sztukę prezentacji, a o jej efektach przekonasz się... na własnej skórze.
Poniżej przeczytasz, jak przygotowywać prezentację na ustną maturę z języka polskiego Warto jednak wspomnieć, że to nie ostatnia prezentacja w Twoim życiu. Jeśli zostaniesz szczęśliwym studentem, czekają Cię regularne prezentacje: referaty, egzaminy, aż wreszcie obrona pracy magisterskiej. Potem prezentować się będziesz podczas poszukiwania pracy, starań o awans, prowadzenia interesów i zdobywania kolejnych szczebli kariery. Zanim jednak swoimi prezentacjami sprezentujesz sobie życiowy sukces, od czegoś trzeba zacząć...
Poniżej przeczytasz, jak przygotowywać prezentację na ustną maturę z języka polskiego Warto jednak wspomnieć, że to nie ostatnia prezentacja w Twoim życiu. Jeśli zostaniesz szczęśliwym studentem, czekają Cię regularne prezentacje: referaty, egzaminy, aż wreszcie obrona pracy magisterskiej. Potem prezentować się będziesz podczas poszukiwania pracy, starań o awans, prowadzenia interesów i zdobywania kolejnych szczebli kariery. Zanim jednak swoimi prezentacjami sprezentujesz sobie życiowy sukces, od czegoś trzeba zacząć...
CZAS JAK BAŁWAN TOPNIEJE SZYBKO
Jeśli Ci się wydaje, że masz jeszcze duuużo czasu na przygotowanie prezentacji, to tak jakbyś zakładał, że bałwan, którego ulepiłeś w ogródku, nie stopi się aż do maja. Wprawdzie zimą trudno sobie wyobrazić coś tak odległego jak wiosna, a tym bardziej matura. Jednak odnośnie czasu ludzie mają wiele złudnych przekonań: że ten przed nami płynie wolniej niż ten za nami, że przyszły czas można bardziej kontrolować, lepiej organizować i w związku z tym można w nim więcej działań pomieścić. Czas jednak nie da sobą rządzić i topnieje szybciej niż byśmy tego chcieli. Warto więc poświęcić prezentacji wiele małych kawałków czasu, zaczynając od teraz, niż w stresie i z desperacji zarwać kilka ostatnich nocy. Więcej o radzeniu sobie z niesfornym czasem znajdziesz na stronie: www.psychologia.warszawa.pl/poco_kalendarz.html.
MATURZYŚCIE W ŻŁOBY DANO...
We wrześniu maturzyści otrzymują listę tematów maturalnych z języka polskiego. Należy z niej wybrać jeden temat i opracować go, a następnie zaprezentować na ustnym egzaminie maturalnym. I pojawia się tutaj dylemat znany z wierszyka o osiołku: co wybrać??? Czy temat długi czy krótki? Ciekawy, ale złożony, czy nudny, ale prosty? Taki jak wszyscy czy ten na szarym końcu? Nie strasząc tym, jak skończył niezdecydowany osiołek, poniżej podaję kilka strategii wyboru. Jednak pierwszym Twoim krokiem jest ustalenie własnych kryteriów, według których rozpatrywać będziesz listę. Mogą nimi być: obszerność tematu, stopień trudności (np. konieczność sięgnięcia po przykłady dzieł plastycznych i muzycznych), popularność (połowa klasy już go wybrała), stopień Twojego zainteresowania...
1. Określasz najważniejsze dla Ciebie kryterium i wybierasz temat, który spełnia je w najwyższym stopniu, np. kierujesz się zasadą: byle bezboleśnie i wybierasz najprostszy według ciebie temat, lub chcesz postąpić niekonformistycznie i wybierasz temat, którego wszyscy się boją.
2. Ustalasz pewne wymogi, np. temat musi dotyczyć Twojej ulubionej epoki literackiej, nie obejmować wiedzy z historii sztuki i nawiązywać głównie do poezji - szukasz więc tematu, który spełnia wszystkie wymagania.
3. Ustalasz hierarchię kryteriów i eliminujesz tematy według każdego z nich: najpierw odrzucasz tematy zbyt obszerne, potem zbyt oryginalne, potem zbyt nudne, itd., aż zostanie Ci jeden bądź kilka.
4. Zdajesz się na los, stosujesz entliczek-pentliczek i uznajesz, że taki temat był Ci widocznie przeznaczony.
Pomijając nawet najbardziej wymyślne strategie decyzyjne, dobra metoda to prosta metoda: wybierz taki temat, z którym nie będziesz się męczyć. Wprawdzie to męczeństwo tylko do maja, niemniej jednak aby osiągnąć jakiekolwiek efekty potrzebujesz stałego podsycania swojego zainteresowania i motywacji. Dlatego bądź ostrożny z tematem zbyt prostym (możesz się po prostu zanudzić) oraz zbyt obszernym lub złożonym (pomimo Twojej pasji może wymagać większej pracy, niż jesteś w stanie w niego włożyć).
1. Określasz najważniejsze dla Ciebie kryterium i wybierasz temat, który spełnia je w najwyższym stopniu, np. kierujesz się zasadą: byle bezboleśnie i wybierasz najprostszy według ciebie temat, lub chcesz postąpić niekonformistycznie i wybierasz temat, którego wszyscy się boją.
2. Ustalasz pewne wymogi, np. temat musi dotyczyć Twojej ulubionej epoki literackiej, nie obejmować wiedzy z historii sztuki i nawiązywać głównie do poezji - szukasz więc tematu, który spełnia wszystkie wymagania.
3. Ustalasz hierarchię kryteriów i eliminujesz tematy według każdego z nich: najpierw odrzucasz tematy zbyt obszerne, potem zbyt oryginalne, potem zbyt nudne, itd., aż zostanie Ci jeden bądź kilka.
4. Zdajesz się na los, stosujesz entliczek-pentliczek i uznajesz, że taki temat był Ci widocznie przeznaczony.
Pomijając nawet najbardziej wymyślne strategie decyzyjne, dobra metoda to prosta metoda: wybierz taki temat, z którym nie będziesz się męczyć. Wprawdzie to męczeństwo tylko do maja, niemniej jednak aby osiągnąć jakiekolwiek efekty potrzebujesz stałego podsycania swojego zainteresowania i motywacji. Dlatego bądź ostrożny z tematem zbyt prostym (możesz się po prostu zanudzić) oraz zbyt obszernym lub złożonym (pomimo Twojej pasji może wymagać większej pracy, niż jesteś w stanie w niego włożyć).
BURZA PRZYCHODZI ZNIENACKA
Wybrany temat należy teraz... jakoś ugryźć. Pora na uruchomienie Twojej kreatywności, czyli inaczej mówiąc, potrzebna Ci jest burza mózgu. Największe burze lubią przychodzić znienacka, dlatego nie staraj się na siłę przeznaczać na nie czas, twierdząc: teraz siadam i przez dwie godziny coś wymyślę. Nie wspomnę, co się stało w tym przypadku z pewnym indykiem, ale na dobre pomysły także potrzeba cierpliwości i gotowości: a nuż wyskoczysz z wanny z okrzykiem: Eureka! Pomocną techniką przy rozpracowywaniu tematu jest… burza pytań. Jej celem jest wytworzenie jak największej liczby pytań i wątpliwości na określony temat, nawet tych nieoczekiwanych, zaskakujących, wręcz paradoksalnych. Takie pytania mogą pomóc w wyszukaniu nowych sposobów myślenia o danym zagadnieniu, ujmowania go w nowych perspektywach.
Podobnie możesz postąpić z ustalaniem treści prezentacji: pozwól sobie na pełną fantazję i określ, co pasuje do Twojego tematu. Wypisz wszystkie pomysły, jakie przyjdą Ci do głowy. Pozwoli Ci to na twórcze podejście do tematu w atmosferze humoru, relaksu i zabawy. Oceną, selekcją i ustalaniem kompozycji zajmiesz się później. Ważne, aby wpierw postawić na różnorodność w myśl założenia, że z ilości może wyłonić się jakość.
Podobnie możesz postąpić z ustalaniem treści prezentacji: pozwól sobie na pełną fantazję i określ, co pasuje do Twojego tematu. Wypisz wszystkie pomysły, jakie przyjdą Ci do głowy. Pozwoli Ci to na twórcze podejście do tematu w atmosferze humoru, relaksu i zabawy. Oceną, selekcją i ustalaniem kompozycji zajmiesz się później. Ważne, aby wpierw postawić na różnorodność w myśl założenia, że z ilości może wyłonić się jakość.
NOWY ŁAD PO BURZY
Efekty Twojej burzy mózgu będą potrzebowały uporządkowania. Tutaj przyda się znajomość reguł tworzenia prezentacji. Nie są one skomplikowane – najogólniej mówiąc prezentacja, tak jak rozprawka z polskiego, powinna mieć wstęp, rozwinięcie i zakończenie. Prócz tych banalnych zasad warto jednak pamiętać, że w przypadku prezentacji maturalnej będziesz mieć słuchaczy, nie czytelników. Aby w trakcie kwadransa nie utracić uwagi i zainteresowania słuchających, warto zadbać o kilka szczegółów kompozycyjnych:
1. Przedstaw temat swojej prezentacji w jednym zdaniu, aby brzmiał zrozumiale i dobitnie. Następnie określ go nieco szerzej w taki sposób, aby zaintrygować słuchaczy: zapowiedz odsłonięcie pewnej tajemnicy lub zaskakującego wniosku, do którego doszedłeś lub jakiejś szczególnej perełki literackiej, do której dotarłeś. Jednym słowem: rozdmuchaj ciekawość.
2. Jeśli Twoja prezentacja ma złożoną kompozycję (np. omawiasz dzieła literackie w odniesieniu do wydarzeń historycznych lub nurty w literaturze i sztuce na przestrzeni epok), wspomnij o niej, zanim zaczniesz właściwą cześć wypowiedzi. Informacja o porządku wypowiedzi ułatwia koncentrację na poszczególnych jej częściach i zapobiega wrażeniu chaotyczności.
3. Przechodząc do kolejnego działa, zagadnienia, problemu, zaznacz owe przejście w swojej wypowiedzi. Pozwoli to słuchającym nie pogubić się w ilości informacji, a także wzmocni ich zainteresowanie. 4. Przygotuj punkt kulminacyjny prezentacji, którym zaskoczysz słuchaczy, a także uatrakcyjnisz swoją wypowiedź: wykorzystaj przygotowane materiały pomocnicze, zadbaj o różnorodność przekazu informacji (obraz, muzyka) – dzięki temu nikt nie zaśnie, nie ziewnie ani nawet się nie zamyśli!
5. Prócz generalnego zakończenia, w którym zawrzesz swoje wnioski i przemyślenia, postaraj się o kilka konkluzji w trakcie wypowiedzi, zamykających pewne jej części – dzięki temu nie stracisz uwagi słuchających, a Twoja wypowiedź nabierze większych walorów kompozycyjnych.
To wszystko, co możesz przygotować przed momentem prezentacji. O sztuce prezentacji w chwili egzaminu, a także o sztuce argumentacji własnego zdania, przeczytasz w jednym z kolejnych artykułów na stronie Przystani.
1. Przedstaw temat swojej prezentacji w jednym zdaniu, aby brzmiał zrozumiale i dobitnie. Następnie określ go nieco szerzej w taki sposób, aby zaintrygować słuchaczy: zapowiedz odsłonięcie pewnej tajemnicy lub zaskakującego wniosku, do którego doszedłeś lub jakiejś szczególnej perełki literackiej, do której dotarłeś. Jednym słowem: rozdmuchaj ciekawość.
2. Jeśli Twoja prezentacja ma złożoną kompozycję (np. omawiasz dzieła literackie w odniesieniu do wydarzeń historycznych lub nurty w literaturze i sztuce na przestrzeni epok), wspomnij o niej, zanim zaczniesz właściwą cześć wypowiedzi. Informacja o porządku wypowiedzi ułatwia koncentrację na poszczególnych jej częściach i zapobiega wrażeniu chaotyczności.
3. Przechodząc do kolejnego działa, zagadnienia, problemu, zaznacz owe przejście w swojej wypowiedzi. Pozwoli to słuchającym nie pogubić się w ilości informacji, a także wzmocni ich zainteresowanie. 4. Przygotuj punkt kulminacyjny prezentacji, którym zaskoczysz słuchaczy, a także uatrakcyjnisz swoją wypowiedź: wykorzystaj przygotowane materiały pomocnicze, zadbaj o różnorodność przekazu informacji (obraz, muzyka) – dzięki temu nikt nie zaśnie, nie ziewnie ani nawet się nie zamyśli!
5. Prócz generalnego zakończenia, w którym zawrzesz swoje wnioski i przemyślenia, postaraj się o kilka konkluzji w trakcie wypowiedzi, zamykających pewne jej części – dzięki temu nie stracisz uwagi słuchających, a Twoja wypowiedź nabierze większych walorów kompozycyjnych.
To wszystko, co możesz przygotować przed momentem prezentacji. O sztuce prezentacji w chwili egzaminu, a także o sztuce argumentacji własnego zdania, przeczytasz w jednym z kolejnych artykułów na stronie Przystani.
STRATEGIA WIEWIÓRKI
Po najbardziej pasjonującej burzy mózgu czeka Cię kolejny etap przygotowywania prezentacji: gromadzenie materiałów. Tutaj może nie być już wypieków na twarzy ani okrzyków w stylu Archimedesa. To pora na wizyty w bibliotekach, grzebanie w katalogach, żeglowanie po Internecie, odkurzanie lektur z półek… Żmudna to i mało atrakcyjna robota, do której warto próbować się zmotywować na wzór wiewiórki w przededniu zimy: szukaj wszystkiego, co tylko się nada i... składaj do dziupli. I tak jak wiewiórka, która gromadzi więcej, niż zje, tak Ty gromadź więcej materiałów, niż wykorzystasz : zapewni Ci to większy wybór oraz znane i przyjemne poczucie wykonania kawału dobrej roboty (czego pozbawiona jest prawdopodobnie wiewiórka).
DO GADANIA NIE TYLKO LUSTRO DOBRE
Znane są techniki ćwiczenia publicznych wystąpień przed lustrem. I Ty możesz je z powodzeniem wykorzystywać, jeśli oczywiście nauczysz się opanowywać śmiech. Ponieważ nic tak dobrze nie rozgrzewa jak gorąca… dyskusja (może być przy gorącej herbacie), warto o swojej prezentacji rozmawiać. Możesz przedstawiać kolejne swoje pomysły i etapy pracy komuś, kto z perspektywy zewnętrznego obserwatora wskaże Ci mocne i słabe punkty, podda nowy pomysł, ukaże nową ścieżkę myślenia, a przy tym rozcietrzewi Cię swoimi pytaniami i wątpliwościami tak, że wypracujesz sobie repertuar argumentów na obronę własnego zdania. Możesz w swojej klasie powołać do życia nieformalne koło dyskusyjne, gdzie wraz z innymi będziesz dzielić bóle i radości tworzenia. Jest to nic innego jak nabywanie wprawy przed czekającą Cię rozmową z egzaminatorem na temat Twojej prezentacji. Nie sposób więc przecenić korzyści płynących z wcześniejszego obgadania z kimś całej sprawy – a jeśli nie masz lustra z bajki o Królewnie Śnieżce, to nic z tego, lustro Ci nie odpowie...
LUZ O JEDEN GUZIK
To, co warto jeszcze dopowiedzieć, dotyczy…umiaru. Możesz przygotowywać swoją prezentację wzorowo: planowo, systematycznie, szczegółowo. Aby uchronić się jednak przed niezdrowym perfekcjonizmem, poluzuj sobie... o jeden, ten ostatni guzik. Dopniesz go spontanicznie w ostatniej chwili – i dzięki temu nie zabraknie Ci oddechu!
Ola Lemańska
Literatura:
Tyszka, T. (1986) Analiza decyzyjna i psychologia decyzji. Warszawa: PWN.
Tomaszewska, M. (2003) Trening kreatywności w rozwijaniu zdolności myślenia twórczego. Szczecin: Wydawnictwo Naukowe US.
Góralski A. (1990) Być nowatorem – poradnik twórczego myślenia. Warszawa: PWN.
Nęcka E. (1994) TRoP... Twórcze Rozwiązywanie Problemów. Kraków: Impuls
Tomaszewska, M. (2003) Trening kreatywności w rozwijaniu zdolności myślenia twórczego. Szczecin: Wydawnictwo Naukowe US.
Góralski A. (1990) Być nowatorem – poradnik twórczego myślenia. Warszawa: PWN.
Nęcka E. (1994) TRoP... Twórcze Rozwiązywanie Problemów. Kraków: Impuls
Warning: mysql_connect() [function.mysql-connect]: Access denied for user 'jsikora11'@'localhost' (using password: YES) in D:\WebSites\kurssikory\sysgate\comment.php on line 39
Brak połšczenia z serwerem mysql. Błšd: Access denied for user 'jsikora11'@'localhost' (using password: YES)
