Przystań psychologiczna

Psychologia uczenia się, motywacji i wyborów życiowych

 
 

Kurs Sikory :: kursy maturalne :: Przystań psychologiczna :: Czego się uczyć? Sposobów radzenia sobie ze stresem.


Czego się uczyć? Sposobów radzenia sobie ze stresem.

Stres jest jak chleb: powszedni, codzienny, a w dodatku każdego dnia świeży. Bywa też stres niecodzienny, wyjątkowy, na specjalne okazje, o wiele bardziej odczuwalny i na długo zapamiętywany. Jest stres, którego nie zauważamy, o którym myślimy, że wcale na nas nie oddziaływuje, a on lubi się w nas odkładać jak ciastko z kremem. Potem naraz boli głowa, ogarnia zły humor, do rana liczymy barany, bo trudno zasnąć. Lepiej znany jest jednak stres przed: klasówką, maturą, egzaminem, rozmową kwalifikacyjną, zawodami sportowymi, randką, wystąpieniem publicznym, itp. Wtedy próbujemy zakasać rękawy i walczyć z niewidzialnym przeciwnikiem, bo przecież wszyscy wiedzą, że stres potrafi zjeść.




Zamiast rozważań utopijnych, czy jest możliwe życie bezstresowe, warto zastanowić się, jak radzić sobie ze stresem – tym na co dzień i tym od wielkiego dzwonu? Jak sprawić, aby dane wydarzenia nie były aż tak dużym stresem jak do tej pory?


Zanim stres dopadnie

pp_czego_stres_zanim_dopadnie.gif Stres tak jak chleb bez zaczynu nie wyrośnie. Są okoliczności bardziej stresogenne oraz takie, dzięki którym można stres trzymać od siebie z daleka. Jakkolwiek nie sposób całkowicie go uniknąć, można zapobiegać jego powstawaniu lub rozwijaniu się w sytuacjach, w których już się pojawił. Zaleceń jest wiele, nie tylko pięknie brzmią, ale co więcej, są możliwe do wykonania:
  1. zaakceptuj, że człowiekiem z marmuru lub z żelaza nigdy się nie staniesz, a dla zachowania zdrowia psychicznego i fizycznego potrzebujesz optymalnych proporcji pracy i wypoczynku;
  2. leżenie odłogiem przed telewizorem lub z połkniętym kijem przed komputerem jeszcze nie zostało opatentowane jako zdrowy tryb życia, dlatego zainwestuj we własną kondycję, wyładowuj napięcie w sporcie, postaw na aktywne spędzenie czasu;
  3. proste i oczywiste, a jakże trudne w natłoku różnych „muszę” i „powinienem”: wykonuj zajęcia, które Cię satysfakcjonują, które lubisz dla samej radości ich wykonywania;
  4. pewna złota myśl brzmi: „Przyjaźń jest dla człowieka tym, czym skrzydła dla ptaka: wznosi go ponad proch ziemi” – a my dodamy, że chroni przed stresem, dlatego… umiej być przyjacielem i miej przyjaciół;
  5. dobre wyniki w pracy i w nauce działają bardziej anty-stresowo niż nagrody w postaci przelewów na konto, premii, kieszonkowego, stypendiów, itp.; wzmacniają przekonanie o swoich możliwościach bez względy na czynniki zewnętrzne, dlatego też warto zabiegać o efekty własnego wysiłku;
  6. pozycja społeczna jest ważna wtedy, gdy odnajdziesz swoje miejsce w różnych pełnionych przez siebie rolach: ucznia, studenta, pracownika, syna/córki, przyjaciela; pełnione prze Ciebie role pomagają w kształtowaniu własnej tożsamości, wzmacniają poczucie bezpieczeństwa, przewidywalności otoczenia;
  7. zadbaj o tak zwany święty czas tylko dla siebie, wyłączony z organizerów, planerów, harmonogramów i kalendarzy – każdy z nas potrzebuje być od czasu do czasu sam dla siebie;
  8. unikaj tego, co sztuczne, nienaturalne, szkodliwe – zarówno nadmierne futrowanie się przetworzoną żywnością, jak i lekami i innymi substancjami chemicznymi czyni z Ciebie pierwszorzędną ofiarę… stresu;
  9. umiej korzystać z profesjonalnej pomocy medycznej oraz psychologicznej – w końcu po to są lekarze i psycholodzy, żeby służyć w chwilach dla Ciebie trudnych;
  10. inwestuj zarówno w intelekt, jak i rozrywkę, ponieważ rozwój intelektualny i życie towarzyskie są nieodzowne dla odpędzania stresu; dobra książka i dobra impreza jeszcze nikomu nie zaszkodziły;
  11. rozwijaj w sobie inteligencję… emocjonalną, bo nieświadomość własnych emocji często sprzyja stresowi; ucz się otwarcie wyrażać, co czujesz i myślisz, nie rezygnuj z własnego zdania i opinii, umiej mówić „tak” i „nie” wtedy, gdy jest to potrzebne, a więc rozwijaj asertywność;
  12. poznawaj i stosuj ćwiczenia służące zapobieganiu i rozładowywaniu napięcia stresowego.


Kiedy już dopadł i pożera

W sytuacjach, kiedy nie da się uniknąć stresu, można z nim walczyć, aby go jak najbardziej osłabić. Metod radzenia sobie ze stresem jest wiele – między innymi dlatego, że nie wszystkie z nich są skuteczne dla każdego i w każdej sytuacji. Jeśli więc Twoje dotychczasowe sposoby przeciw stresowi nie zawodzą, możesz z powodzeniem stosować je dalej. Jeśli natomiast przeżywasz chwile, w których nie radzisz sobie ze stresem, sięgnij po coś nowego i sprawdź, czy zadziała – być może stworzysz sobie w ten sposób „magazyn rezerwy” na szczególne okazje.


1. Metody poznawcze.
Wiele można działać za pomocą samego myślenia o stresie. Można przyjąć taktykę zwiększonej koncentracji na zadaniu, dzięki czemu towarzyszące mu emocje bledną i schodzą na dalszy plan uwagi. Sposób ten sprawdza się w sytuacji, kiedy stres paraliżuje działanie i powoduje, że tracisz czas na rozdmuchiwanie własnych lęków i frustracji. Przykładem zapobiegania stresowi w takim przypadku jest zaplanowanie nauki w ostatnim miesiącu przed maturą i koncentracja na realizowaniu tego planu krok po kroku. Można także zmodyfikować własne nastawienie i przyjąć postawę nierealistycznego optymizmu: „mnie nie może się to zdarzyć” (np. oblanie egzaminu). Metoda może wprawdzie obniżyć stres, ale niekoniecznie doprowadzić do szczęśliwego wyniku, podobnie jak myślenie magiczne: zapewnianie sobie talizmanów, korzystanie z horoskopów, robienie czegoś „na szczęście”. Dlatego zabranie na maturę ulubionego pluszaka jest dobrym działaniem anty-stresowym, ale w połączeniu z innymi metodami zwiększania prawdopodobieństwa sukcesu. Przy silnych, trudnych emocjach związanych z daną sytuacją można także próbować je wyciszyć i wzbudzić emocje o przeciwnym znaku (przyjemnych) za pomocą wyobraźni i tzw. autowerbalizacji. Polega to na odmalowywaniu w myślach szczęśliwego zakończenia naszych zmagań (np. momentu otrzymania wiadomości o wysokich wynikach napisanego egzaminu). Pomagają w tym także i słowa: rozmawiając głośno o tym, jak to wspaniale będzie już po, możesz poprawić sobie nastrój, wzmacniasz także poczucie własnego sprawstwa i kontroli nad czekającymi Cię wydarzeniami.


2. Metody behawioralne.
Czasami myślenie nie pomaga, a wtedy trzeba wziąć się do prawdziwej roboty. Jedna z technik walki ze stresem, zwana fachowo systematyczną desensytyzacją, polega na wywoływaniu sytuacji stresowych „na próbę” i ich opanowywaniu przez stopniowe przyzwyczajanie się. Najbardziej adekwatnym przykładem są tutaj symulacje maturalne, przygotowywane i organizowane na Kursie Sikory. Dzięki nim masz okazję zapoznać się „na żywo” z tym, co Cię czeka, zaobserwować samego siebie i swoje sposoby radzenia sobie, sprawdzić własną wiedzę i umiejętności, a przede wszystkim oswoić zweryfikować swoje wyobrażenia i oswoić lęki. Podobne doświadczenia są przydatne przed każdym ważnym egzaminem, rozmową o pracę, konkursem o staż lub awans, gdzie często symuluje się scenki z odgrywaniem ról. Nieco zbliżona do prezentowanej metody jest technika implozyjna, polegająca na wyobrażaniu sobie sytuacji stresowych i ich oswajaniu w myślach. Redukcja stresu następuje tutaj prze pośrednie symulowanie sytuacji. Przykładem przypominającym trochę obie techniki jest wcześniejsze przychodzenie na egzamin, aby postać pod drzwiami razem ze zdającymi, dowiedzieć się, „jak jest tam w środku”, usłyszeć pytania, które już padły, a samemu dopytać o rzeczy, których zabrakło we własnych notatkach. Wreszcie w celu wyładowania zgromadzonego napięcia i odreagowania przewlekłego stresu można zastosować metodę katharsis: przerzucić łopatą górę żwiru, wykrzyczeć się w lesie, pobiegać kilka godzin lub wypielić z chwastów zagon kapusty.


3. Metody treningowe.
O
Do najbardziej znanych treningów podejmowanych w celu ograniczenia stresu należą treningi relaksacyjne, medytacyjne i psychogimnastyczne. Mogą być prowadzone indywidualnie albo grupowo, a każdy z nich posiada kilka odmian. O Ćwiczenia relaksowo-koncentrujące czerpią ze wschodnich treningów psychofizycznych, takich jak Joga i Zen. Pomijając doktrynę filozoficzno-religijną polegają one na wykonywaniu układów ćwiczeń gimnastycznych, oddechowych, odprężających i koncentrujących. Relaks powoduje zmniejszenia napięcia fizycznego (mięśnie), jak i psychicznego (pobudzenie emocjonalne) i przynosi uczucie ulgi, odprężenia, zadowolenia. Znanych jest wiele rodzajów treningów zmodyfikowanych ze względu na potrzeby, czas, intensywność, itp. Co jest ciekawe, każdy z nas stosuje czasem wobec siebie relaksację lub medytację, słuchając muzyki w przyciemnionym pokoju, leżąc plackiem w trawie, kontemplując zachody słońca lub spacerując po plaży. Nie zawsze przybiera to postać systematycznego treningu, zwykle jednak pozwala uwolnić się od napięcia zalegającego w ciele i w umyśle. O



Stres jest jak chleb: tak oczywisty, że czasem ludzie skłonni są go przyjąć jako nieodłączny i nierozerwalny element własnego życia. Ale stres nie jest tylko jak chleb, jest także jak trujące jabłko, które może zaszkodzić. Warto więc mieć własny zapas „odtrutek” i „szczepionek”, aby umieć radzić sobie ze stresem pod każdą postacią.

Ola Lemańska
Ela Miodunka


Literatura:
Cenin, M., (1993) Trening psychologiczny. Analiza efektywności w trudnych sytuacjach zadaniowych. Prace Psychologiczne XXXIII. Wrocław: Wyd. Uniwersytetu Wrocławskiego.





Z LABORATORIUM PSYCHOLOGA:


Dla pocieszenia tych, co przeżywają stres przedegzaminacyjny, warto przytoczyć badania przeprowadzone przez Thomasa Holmesa i Richarda Rahe, którzy wprowadzili pojęcie stresorów, czyli czynników wywołujących reakcje stresowe. Uszeregowali je, biorąc pod uwagę to, jak wielkiego przystosowania wymaga dane zdarzenie. Osoby badane miały za zadanie przypisać każdemu wydarzeniu punkty od 0 do 100, obrazujące stopień, w jakim są one stresogenne. Okazało się, że najbardziej stresujące wydarzenia życiowe to: śmierć współmałżonka, rozwód, separacja, śmierć bliskiego członka rodziny, więzienie, choroba oraz… zawarcie związku małżeńskiego. W czołówce znalazły się także Święta Bożego Narodzenia. Egzaminy plasowały się na dalszym miejscu.
Ciekawe, czy wśród ankietowanych znaleźli się uczniowie i studenci?:)